Zapisz swoję ulubione piosenki Edyty Gepperd

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Historia zmyślona, chociaż nie całkiem

Szła pastorałka w ramię z katafalkiem
A każde śniło naj - ostatni wątek
Pastorałka koniec, katafalk początek.

A baby rozstajne grzeją się od słońca
I myślą, jak czekać, by doczekać końca
I to nieważne, rolne, czy bezrolne
Lecz jakie nad nimi staną krzyże polne.

A takim krzyżykom niewiele potrzeba
Paciorek i trochę powszedniego chleba
I z takiego jadła tyją na potęgę
Bogu na chwałę, ludziom na podziękę.

Historia banalna, temat trochę wstydny
Pastorałka licha, katafalk solidny
Więc, gdy baba dziecko wyjmie zza pazuchy
To posiej od razu drewniane pieluchy.

Posiej te sosnowe, niech się rozkołyszą
Posiej te dębowe, niechaj rosną ciszą
Sosna szybko rośnie, niech kwili kołyska
Z dębu cicha trumna, kiedy przyjdzie kryska

Historia zmyślona, chociaż nie całkiem...





Jestem, mojego życia punktem zapalnym

jestem tylko puchem marnym
jestem swoją słabością i siłą
gdy trzeba jestem jakby mnie nie było

Jestem - nie ja jedna
Jestem - czasem komuś potrzebna

Jestem - bo jestem tu i teraz
Jestem - bo żyję i nie umieram
Jestem - bo się nie ukrywam
umiarkowanie jestem szczęśliwa

Jestem - mam to na piśmie
Jestem - jestem więc myślę.





Milczeć z tobą nie ma o czym, mówić z tobą źle

Pójdę gdzie poniosą oczy i nie dojdziesz gdzie

Może w jakąś wieś się włożę zebrać późny miód
gdzie nie trwoży w palcu Bożym za paznokciem brud

Może gdzieś za górą, za doliną precz
Gdzie się niedźwiedź dzieli skórą, kubkiem mleka mlecz
Tam gdzie serce w trwodze zrówna wreszcie krok
Gdzie zapomni o ostrodze obolały bok

Gdzie się łza ku niebu wspina, schodzi z gardła ość
Gdzie pies chudy jak drabina z kotem dzieli kość
Gdzie z łańcucha rdzy poczęta wpadnie w stawu toń
Ta obrączka niepojęta, która pali dłoń

Milczeć z tobą nie ma o czym, mówić z tobą źle
Pójdę, gdzie poniosą oczy i nie dojdziesz gdzie

Milczeć z tobą nie ma o czym, mówić z tobą źle
Pójdę gdzie poniosą oczy i nie dojdziesz gdzie

Może w jakąś wieś się włożę zebrać późny miód
Gdzie nie trwoży w palcu Bożym za paznokciem brud

Muszę trochę z drogi zboczyć więc nie pytaj gdzie
Milczeć z tobą nie ma o czym, mówić z tobą źle

Mówić z tobą źle.