Jestem, mojego życia punktem zapalnym

jestem tylko puchem marnym
jestem swoją słabością i siłą
gdy trzeba jestem jakby mnie nie było

Jestem - nie ja jedna
Jestem - czasem komuś potrzebna

Jestem - bo jestem tu i teraz
Jestem - bo żyję i nie umieram
Jestem - bo się nie ukrywam
umiarkowanie jestem szczęśliwa

Jestem - mam to na piśmie
Jestem - jestem więc myślę.





Kto mnie budzi w środku dnia

Kto to znów nie daje mi spać
W leniwe południe
Pomarzyć cudnie bym chciał

Zeszłej nocy był koci bal
Każdy kot w nim udział brał
W leniwe południe
Odespać chcę nocny szał

Stale mi mówią, że się trzymam kocich dróg
Że jestem fałszywa i nie sprostam byle psu
Że szara mysz to największy mój wróg
Że dzień do pracy, a noc do snu

Gospodyni mówi mi
Tu była mysz, a ty nic, tylko śpisz
W leniwe południe
Nad głową dudni właśnie dziś

Stale mi mówią, że się trzymam kocich dróg
Że jestem fałszywa i nie sprostam byle psu
Że szara mysz to największy mój wróg
Że dzień do pracy, a noc do snu

Jaki piękny byłby świat
Gdybym nam, kotom, w dzień dali spać
W leniwe południe
Ciche i nudne... spać...