Kto mnie budzi w środku dnia

Kto to znów nie daje mi spać
W leniwe południe
Pomarzyć cudnie bym chciał

Zeszłej nocy był koci bal
Każdy kot w nim udział brał
W leniwe południe
Odespać chcę nocny szał

Stale mi mówią, że się trzymam kocich dróg
Że jestem fałszywa i nie sprostam byle psu
Że szara mysz to największy mój wróg
Że dzień do pracy, a noc do snu

Gospodyni mówi mi
Tu była mysz, a ty nic, tylko śpisz
W leniwe południe
Nad głową dudni właśnie dziś

Stale mi mówią, że się trzymam kocich dróg
Że jestem fałszywa i nie sprostam byle psu
Że szara mysz to największy mój wróg
Że dzień do pracy, a noc do snu

Jaki piękny byłby świat
Gdybym nam, kotom, w dzień dali spać
W leniwe południe
Ciche i nudne... spać...





Sama jestem i zostać chcę sama

Samą pozostawił mnie mój miły
Sama jestem bez druha i pana
Sama jestem w cierpieniu nad siły
Sama w żalach co mnie doświadczyły
Sama jestem przez rozpacz znękana
Sama jestem i niemiłowana.

Sama jestem u okien i bramy
Sama jestem w domowym schronieniu
Sama jestem by karmić się łzami
Sama jestem w jęku i milczeniu
Sama jestem w moim przeznaczeniu
Na zamkniętą komnatę skazana
Sama jestem i niemiłowana.

Sama jestem i we wszystkim sama
Sama jestem dokądkolwiek się ruszę
Sama jestem nigdzie nie czekana
W opuszczeniu nękającym duszę
Sama w bólu który znosić muszę
Sama jestem i cała spłakana
Sama jestem i niemiłowana.