Gdzie się, Hej, drodzy Państwo, już za chwilę
Jednych, " /> Gdzie się, Hej, drodzy Państwo, już za chwilę
Jednych, " />


W kawiarni zwanej "seria klęsk" 

Gdzie się podaje łzy na słodko
Siedzimy razem godzin pięć
Nad jedną kawą i szarlotką
W lokalu tym
Łykamy łzy
O smaku poziomkowym
Nie trzeba wróżb
Tę miłość już
Na zawsze mamy z głowy

Nie pierwszy raz
Rozdziela nas
Znów życia brudna rzeka
Kiedy się znajdziesz
Na jej dnie
To spróbuj na mnie tam
Zaczekać

W epoce zwanej "seria klęsk"
Z tronem co czeka na wariata
W epoce AIDS i sztucznych serc
Największych armii w dziejach świata
W epoce tej
Po serii klęsk
Sama chodzę po ulicach
Wiem nadal masz
Zabawną twarz
A na niej cień księżyca

Nie pierwszy raz
Rozdziela nas
Znów życia brudna rzeka
Kiedy się znajdziesz
Na jej dnie
To spróbuj na mnie tam
Zaczekać





Hej, drodzy Państwo, już za chwilę

Jednych to śmieszy, innych wzrusza
Róże, anioły i motyle
Magik wyciągnie z kapelusza
Oto nadchodzi, orkiestra tuż
Zachwyt widowni - jak nosi frak
Ktoś rzuca różę z bocznych lóż
A mistrz się kłania, daje znak
I nagle w dłoni mu zakwita
Burzą fioletu i czerwieni
Wspaniałość kwiatów rozmaita
Którą za chwilę w ptaka zmieni

Bo to jest cyrk, wesołe łzy
Od braw widowni namiot drży
Cekiny, złoto, świateł blask
Lew na huśtawce, bicza trzask
W za dużych butach ryży Bim
Niezłym aktorem kiedyś był
Romeo, Hamlet, Konrad, Cyd
Już nie pamięta tego nikt
Pod maską błazna chowa twarz
Przyjrzyj się dobrze - znasz ją, znasz
Bo to jest cyrk, muzyka gra
I gorzki uśmiech, wesoła łza

Nie ma strachu, ni ryzyka
Panowie, panie i panienki
Tygrys nie gryzie, kozły fika
Chociaż treserka jest bez ręki
Oto na koniu dyrektor sam
W ręku ma władzę i bicze dwa
Falują biusty pięknych dam
A tam, w orkiestrze, cicho gra
Za rudą małpkę dziś przebrana
Śmieszna garbuska, płacząc skrycie
Która jest właśnie zakochana
I już nie magia to, lecz życie

Bo to jest cyrk...