Gdzie się, I slowly wake up every morning
To put and end, Co za noc
Przemierzam sama pusty dom
A." />
Gdzie się, I slowly wake up every morning
To put and end, Co za noc
Przemierzam sama pusty dom
A." />
W kawiarni zwanej "seria klęsk"
Gdzie się podaje łzy na słodko
Siedzimy razem godzin pięć
Nad jedną kawą i szarlotką
W lokalu tym
Łykamy łzy
O smaku poziomkowym
Nie trzeba wróżb
Tę miłość już
Na zawsze mamy z głowy
Nie pierwszy raz
Rozdziela nas
Znów życia brudna rzeka
Kiedy się znajdziesz
Na jej dnie
To spróbuj na mnie tam
Zaczekać
W epoce zwanej "seria klęsk"
Z tronem co czeka na wariata
W epoce AIDS i sztucznych serc
Największych armii w dziejach świata
W epoce tej
Po serii klęsk
Sama chodzę po ulicach
Wiem nadal masz
Zabawną twarz
A na niej cień księżyca
Nie pierwszy raz
Rozdziela nas
Znów życia brudna rzeka
Kiedy się znajdziesz
Na jej dnie
To spróbuj na mnie tam
Zaczekać
I slowly wake up every morning
To put and end to weary dream
There's nothing up there waiting for me
Well, it is ... out of reach
I never count too much on heaven
But then again ... you never know
I keep my gown and make-up ready
Cause any day now
Maybe tonight - I'll fly
Amazing magic, the unspoken power
Will make me pretty and it'll take me away
The night of sorrow will soon be over
I'm gonna meet a brand new day
Amazing magic will turn the wheel of fortune
It will appreciate me and award every pain
From backstage shadow out into the spotlight
Will bring a long-awaited fame
I play my life on local stages
With lousy cast and cheap director
I'm betting on the losing aces
But any day now
Maybe tonight - I'll fly
Amazing magic, the unspoken power
In search of Cinderella gonna see me tonight
I only wonder what's gonna happen
Right past a stoke of midnight
Oh will it still be with me
Amazing magic, will it keep on working
Oh will it conquer kingdoms
And put them all at my feet
Or maybe tomorow yet another morning
Will put and end to weary dream .
Co za noc
Przemierzam sama pusty dom
A zmysły grają tango
Wielkiej przygody chcą
Wybita ze snu
Wciąż myślę, jak tu
Bicie serca stłumić mam
Jak wreszcie skusić los
I zagrać
Zaryzykować, śmiało zagrać
Za rogi złapać tego diabła
Co z moim sercem ciągle gra
W kieszeni zawsze ma
Znaczone asy
Wreszcie zagrać
Bo nie powtórzy się okazja
Być może będzie mały skandal
Lecz nie wycofam się z tej gry
Bo stawką jesteś ty
A kiedy wygram, wrócą dobre dni.
Ostatni już raz
Wyłożę na stół to, co mam
To być albo nie być
To już ostatnia gra
Zdam się na los
Rozwinę skrzydła
I pofrunę aż do gwiazd
Lub pójdę znów na dno
Ale zagram
Zaryzykuję, śmiało zagram
Za rogi złapię tego diabła
Co z moim sercem ciągle gra
W kieszeni zawsze ma
Znaczone asy
Wreszcie zagram
Bo nie powtórzy się okazja
Być może będzie mały skandal
Lecz nie wycofam się z tej gry
Bo stawką jesteś ty
A kiedy wygram, wrócą dobre dni
Wielki hazard, my we dwoje
Rozczarowań przyszłych tak się boję
Z drugiej strony, bez ryzyka
Nigdy się nie zmieni ten mój los
Z rozpaczą będę budzić się co noc
A więc zagram
Zaryzykuję, śmiało zagram
Za rogi złapię tego diabła
Co z moim sercem ciągle gra
W Kieszeni zawsze ma
Znaczone asy
Wreszcie zagram
Bo nie powtórzy się okazja
Być może będzie mały skandal
Lecz nie wycofam się z tej gry
Bo stawką jesteś ty
A więc do diabła
Ja zagram!