Gdzie się, Kiedy ciele robią z ciebie wierzyciele
Kiedy, " />
Gdzie się, Kiedy ciele robią z ciebie wierzyciele
Kiedy, " />
W kawiarni zwanej "seria klęsk"
Gdzie się podaje łzy na słodko
Siedzimy razem godzin pięć
Nad jedną kawą i szarlotką
W lokalu tym
Łykamy łzy
O smaku poziomkowym
Nie trzeba wróżb
Tę miłość już
Na zawsze mamy z głowy
Nie pierwszy raz
Rozdziela nas
Znów życia brudna rzeka
Kiedy się znajdziesz
Na jej dnie
To spróbuj na mnie tam
Zaczekać
W epoce zwanej "seria klęsk"
Z tronem co czeka na wariata
W epoce AIDS i sztucznych serc
Największych armii w dziejach świata
W epoce tej
Po serii klęsk
Sama chodzę po ulicach
Wiem nadal masz
Zabawną twarz
A na niej cień księżyca
Nie pierwszy raz
Rozdziela nas
Znów życia brudna rzeka
Kiedy się znajdziesz
Na jej dnie
To spróbuj na mnie tam
Zaczekać
Kiedy ciele robią z ciebie wierzyciele
Kiedy lala cię traktuje jak wasala
Opłotkami się nie pętaj
Skup się w sobie i pamiętaj
Jeśli niefart bierze górę
Życie drzazgą za pazurem
Farbuj skórę kameleon farbuj skórę
Kiedy gaża nazbyt niska cię obraża
Byle burek zbytnio szarpie za twój sznurek
Stań pokornie w tylnym rzędzie
I koniecznie miej na względzie
Jeśli niefart bierze górę
Życie drzazgą za pazurem
Farbuj skórę kameleon farbuj skórę
Kiedy ludek zapaskudzi twój ogródek
Kiedy śwista farmazony okultysta
Niech rozgrzeszą cię potomni
A tym czasem nie zapomnij
Jeśli niefart bierze górę
Życie drzazgą za pazurem
Farbuj skórę kameleon farbuj skórę
Żywot sielski wiedzie paw obywatelski
Jako jajka wielkanocne albo krajka
Lecz ideę wyonacza
Brak nagminny wywabiacza
Jeśli niefart bierze górę
Życie drzazgą za pazurem
Farbuj skórę kameleon farbuj skórę
Jeśli niefart bierze górę
Życie drzazgą za pazurem
Farbuj skórę kameleon farbuj skórę
Farbuj skórę!